Z Malagi zlapalem autobus do Sevilli za jakies 16 euro, podroz trwala okolo 3,5 godz. Ze stacji autobusowej do mojego hostelu jest okolo 5 min marszu. Z pomoca okolicznych mieszkancow udalo mi sie znalesc hostel Naranjo. Moge go polecic wszystkim ktorzy chca sie zatrzymac w Sevilli. Pani recepcjonistka polecila mi restauracje w ktorej mozna smacznie zjesc i calkiem nie drogo. Tam tez dostalem mape miasta oraz kupilem kilka biletow (tour bus, wystepy flamenco itp). Niedaleko znajduje sie Taberna El Patio w ktorej stolowalem sie praktycznie cale 3 dni. Kilka rzeczy ktore utkwily mi w glowie z Sevilli to : piekne kobiety, muzyka flamenco i temperatura +35